Leczenie uzależnień – alkoholizm

Żeby w ogóle podjąć świadome leczenie alkoholizmu najlepiej zacząć od przekonania samego siebie, że ma się problem… Ważne jest również samozaparcie i chęć leczenia. Podjęcie terapii pod wpływem nacisku innych (bliskich krewnych, przyjaciół, znajomych), może być często odwrotne w skutkach.

Kiedy jednak bliscy zrozumieją w czym tkwi problem, jeśli z nimi osoba uzależniona porozmawia – mogą okazać się ogromnym źródłem wsparcia.

Właściwie istnieje kilka punktów, etapów terapii alkoholowej:

1.Początkowa diagnoza uzależnienia

2.Uświadomienie sobie konsekwencji nałogu (alkoholizmu) – co możemy stracić (bliskich, pracę, pieniądze, a nawet życie)

3.Praca nad uzależnieniem od alkoholu

4.Nauka asertywności – to jeden z najtrudniejszych punktów, zwłaszcza wśród znajomych, którzy namawiają do picia…

5.Zaakceptowanie swojej choroby

6.Przygotowanie (wraz z terapeutą bądź psychologiem) programu, na podstawie którego będziesz działać już po zakończonym leczeniu

Jak długo trwa leczenie?

To właściwie zależy od pacjentów, od Was samych, od postępów (oczywiście bez oszustw, bo terapia ma służyć Wam, a nie Waszym bliskim czy terapeutom). Na początku najważniejszy jest oczywiście detoks, odcięcie od źródła uzależnienia, abstynencja.

Drugi etap to dopiero zapisanie się na terapię w prywatnym bądź państwowym ośrodku terapii uzależnień (jednak należy być cierpliwym, bo takie ośrodki często – zwłaszcza zimą – są przepełnione…)

Trzeci etap to przejście całego programu w placówce. Więcej informacji znajdziecie na stronie ośrodka leczenia uzależnień Słoneczna https://osrodek-terapii.com/

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie ile trwa czy ile powinna trwać skuteczna terapia alkoholowa. Zależy ona nie tylko (jak już wspomnieliśmy) od Was samych, ale również od zaawansowania choroby, od wsparcia bliskich jak i całego otoczenia.

Chęć życia w abstynencji – jest kluczowym elementem.

Głównym sygnałem, że zaczyna się problem, to kłopoty w pracy… Kiedy to człowiek nie ma siły po całonocnej libacji wstać i pójść do pracy. Jego wyniki pogarszają się a szef zaczyna się bacznie przyglądać i mieć “pretensje”…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *